Było 31, a już jest 10! Dżizas! A my nadal w proszku...
Krystyna wciąż tłumaczy i nie ma czasu na spotkania, Mary nie ma sandałów, a Kejt okularów przeciwsłonecznych i jak tu jechać???
Poza tym wciąż czekamy na jakieś ocieplenie, żeby różnica temperatur nie wynosiła 40*C tylko jakieś 30 :)
Krystyna wciąż tłumaczy i nie ma czasu na spotkania, Mary nie ma sandałów, a Kejt okularów przeciwsłonecznych i jak tu jechać???
Poza tym wciąż czekamy na jakieś ocieplenie, żeby różnica temperatur nie wynosiła 40*C tylko jakieś 30 :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz